PODEJŚCIE NIEDYREKTYWNE CARLA ROGERSA cz.1

Piotr Rzepka PSYCHOLOGIA, PSYCHOTERAPIA Leave a Comment

Carl Rogers jako jeden z głównych przedstawicieli psychologii humanistycznej był pionierem nowej metody terapeutycznej zwanej podejściem skoncentrowanym na osobie (zwanej również podejściem niedyrektywnym). Metoda ta odchodziła od wszelkich teoretycznych założeń i modeli na rzecz głębokiej wiary w potencjalne zasoby jednostki i zgodnie z fenomenologicznym założeniem, na skupieniu się przede wszystkim na subiektywnych doświadczeniach klienta.

Zgodnie z tymi postulatami C. Rogers w swojej praktyce psychoterapeutycznej stawiał klienta w pozycji osoby, która wie najlepiej co mu jest i w jakim kierunku powinien podążać. Zadanie terapeuty zaś, jest uważne obserwowanie zachodzących procesów i umiejętne ich wspomaganie bez własnych interpretacji i sugestii.

Siłą napędową będącą podstawą koncepcji C. Rogersa jest tendencja do samo urzeczywistniania. Podobnie jak wszystko co żyje w naturze, jednostka ludzka ma wrodzoną motywację do realizowania swojego potencjału, do dążenia do doskonałości. Choć dążenie to jest powszechnym zjawiskiem jednak u różnych jednostek może różnie się przejawiać. Samourzeczywistnienie jest tendencją organizmu jako całości. Jednak często przebiega z zakłóceniami gdy poszczególne części organizmu „… były przedmiotem negatywnego oddziaływania różnorodnych warunków środowiskowych, zarówno fizycznych, jak i psychicznych.”. Czasem „…może być nawet zahamowana lub zupełnie zatrzymana.”1. Zakłócenia te przejawiają się różnymi negatywnymi psychicznymi objawami jak wewnętrzne cierpienie lub lęki.

Rogers w trakcie swojej praktyki sformułował pojęcie Ja, które „…nie jest niezmiennym bytem, ale wytworem reakcji człowieka na doświadczenie.”2. Często mamy zmienne określenia siebie samego, które są zależne „… nie tylko od tysięcy doświadczeń i uwarunkowań, na które składa się moja przeszłość, ale również od nieprzewidywalnych zdarzeń i interakcji, pojawiających się w każdej chwili mojego życia.”3 . Raz uważamy swoje Ja za szczęśliwe i radosne by za jakiś czas określić je jako zrozpaczone i smutne.

Niezwykle ważną w dążeniu do samo urzeczywistnia jest zaspokojenie potrzeby uznania. Jest to silna potrzeba bycia zauważonym i „potwierdzonym” przez inne osoby, która warunkuje następnie uznanie dla samego siebie. W przeciwnym wypadku gdy osoba (dziecko) dorastało w ciągłym klimacie krytyki lub sprzecznych ocen może wytworzy się u niego poczucie cierpienia i zalęknienia. Rogers zwraca szczególną uwagę by w pogoni za uznaniem nie uważać siebie: swojego zachowania, myśli i uczuć za wartościowych tylko w sytuacjach gdy inni tak uważają. Co może skutkować introjekcją czyichś wartości, a co z kolei blokuje drogę do samourzeczywistnienia.

Potrzeba uznania dla samego siebie jest ściśle powiązana z wewnętrznym umiejscowienie oceny.4 Wiara w wiarygodność własnych opinii i poglądów jest warunkiem niezaburzonego rozwoju. Często osoby z różnymi zaburzeniami psychicznymi opierają się na osądach zewnętrznych autorytetów lub posługują się wieloma sprzecznymi. Wewnętrzne umiejscowienie oceny jest warunkiem do prawidłowego i autonomicznego funkcjonowania osoby.

1 B. Thorne: Carl Rogers, Gdańsk 2006, s. 50

2 B. Thorne: op. cit., s. 52

3 Ibidem.

4 B. Thorne: op. cit., s 57

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *